Sytuacja w branży żeglugi oceanicznej nie zdążyÅ‚a siÄ™ jeszcze na dobre unormować po dwóch latach pandemii COVID-19, kiedy wybuchÅ‚a wojna w Ukrainie – kolejny czynnik zaburzajÄ…cy globalne Å‚aÅ„cuchy dostaw i wpÅ‚ywajÄ…cy na wysokÄ… inflacjÄ™. Firmy żeglugowe już odczuÅ‚y spadek popytu, a za tym poszÅ‚a obniżka stawek frachtowych o ok. 25 proc. Branża z niepokojem patrzy również na Chiny, które od tygodni znów walczÄ… z najwiÄ™kszym wzrostem zakażeÅ„ COVID-19 od wybuchu pandemii w 2020 roku, a tamtejsza polityka „zero COVID” oznacza twarde lockdowny. Mimo tych zawirowaÅ„ rynek stopniowo siÄ™ stabilizuje. – Sytuacja jest już na tyle nam znana, że możemy mówić o pewnej przewidywalnoÅ›ci, choć przy wciąż wysokich kosztach i opóźnieniach – mówi Piotr KozÅ‚owski z DB Schenker.
Chociaż transport kontenerowy na Morzu Czarnym jest stosunkowo niewielki, to efekty konfliktu rozprzestrzeniły się daleko poza region, uderzając w światowy handel.
– Wojna w Ukrainie ma duży wpÅ‚yw na zaburzenia Å‚aÅ„cuchów transportowych, zwÅ‚aszcza w Europie. Problemem nie jest może wolumen, który nie może być dostarczony do Ukrainy ze wzglÄ™du na dziaÅ‚ania wojenne, ale wolumen, który zostaÅ‚ objÄ™ty sankcjami i wstrzymany w trakcie drogi do Rosji. Tygodniowo do Rosji trafiaÅ‚o ok. 30–40 tys. kontenerów. BiorÄ…c pod uwagÄ™ caÅ‚y proces transportowy Å‚aÅ„cucha logistycznego w biznesie oceanicznym, który zajmuje okoÅ‚o piÄ™ciu–szeÅ›ciu tygodni – to daje nam w sumie ok. 250 tys. kontenerów, które zalegajÄ… gdzieÅ› w portach tranzytowych, gÅ‚ównie Europy Zachodniej, co z kolei mocno zmniejsza ich możliwoÅ›ci przeÅ‚adunkowe – wyjaÅ›nia w rozmowie z agencjÄ… Newseria Biznes Piotr KozÅ‚owski, Vice President Ocean Freight Northeast Europe w DB Schenker.
Wojna w Ukrainie, inflacja i wzrost cen paliw okazaÅ‚y siÄ™ mieszankÄ…, która wywoÅ‚aÅ‚a spadek europejskiego popytu, co już odczuÅ‚y firmy żeglugowe. PrzeÅ‚ożyÅ‚o siÄ™ to na obniżkÄ™ stawek frachtowych, które pomiÄ™dzy lutym a kwietniem br. zmniejszyÅ‚y siÄ™ o ok. 25 proc.
– Nadal jest to piÄ™cio-, szeÅ›ciokrotnie wiÄ™cej niż jeszcze na poczÄ…tku 2020 roku – zauważa Piotr KozÅ‚owski. – W tej chwili trudno jednak prognozować, czy stawki frachtu oceanicznego bÄ™dÄ… rosnąć, czy spadać. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak inflacja wpÅ‚ynie na zakupy i jaki bÄ™dzie wpÅ‚yw ponownego otwarcia gospodarki Szanghaju.
Spowodowany pandemiÄ… COVID-19 lockdown w Szanghaju trwaÅ‚ od 28 marca br. i oddziaÅ‚ywaÅ‚ na całą Å›wiatowÄ… gospodarkÄ™. 25-milionowa chiÅ„ska metropolia dysponuje bowiem najwiÄ™kszym na Å›wiecie portem oceanicznym. Jego blokada skutkowaÅ‚a anulowaniem bÄ…dź opóźnieniami w dostawach towarów. Dopiero w Å›rodÄ™, 1 czerwca wÅ‚adze Szanghaju zadecydowaÅ‚y o jej zniesieniu.
– Przez ponad dwa miesiÄ…ce gospodarka tak duża jak Polska albo nawet wiÄ™ksza byÅ‚a zawieszona, nie pracowaÅ‚a. Nie pracowaÅ‚ też najwiÄ™kszy port oceaniczny na Å›wiecie – mówi ekspert DB Schenker.
Analitycy rynku wskazujÄ…, że branża wciąż z niepokojem patrzy na Chiny, które od tygodni walczÄ… z najwiÄ™kszym wzrostem zakażeÅ„ COVID-19 od poczÄ…tku pandemii w 2020 roku. ChiÅ„skie wÅ‚adze stosujÄ… radykalnÄ… politykÄ™ „zero COVID”, wprowadzajÄ…c twarde lockdowny i daleko idÄ…ce obostrzenia. To zaÅ› może ponownie skomplikować sytuacjÄ™ w branży transportu oceanicznego, która dopiero zaczęła siÄ™ stabilizować po dwóch latach pandemii.
Przeciążenie i zamykanie portów z powodu koronawirusa, niedobory siÅ‚y roboczej, brak nowych kontenerów i duży wzrost importu z Azji do Stanów Zjednoczonych spowodowaÅ‚y gigantyczne utrudnienia. Przewoźnicy nie byli w stanie zaspokoić ogromnego popytu na przewozy kontenerowe, co doprowadziÅ‚o do rekordowego wzrostu stawek frachtowych, zatorów i opóźnieÅ„ w dostawach. Jak podaje Sea Intelligence, jeszcze w kwietniu br. Å›rednie opóźnienie statków na caÅ‚ym Å›wiecie wynosiÅ‚o 6,4 dnia.
– COVID-19 i wojna w Ukrainie miaÅ‚y ogromny wpÅ‚yw na sytuacjÄ™ na rynku przewozów oceanicznych. WczeÅ›niej tranzyt z Azji do Polski zajmowaÅ‚ okoÅ‚o 40 dni, natomiast w tej chwili u jednego z dużych armatorów to jest już nawet 100 dni. Opóźnienia w Å‚aÅ„cuchach dostaw i kongestie w portach zmusiÅ‚y armatorów do wynajdywania różnych innych dróg albo rozwiÄ…zaÅ„, które pozwoliÅ‚yby utrzymać jakÄ…Å› pÅ‚ynność, ale to siÄ™ odbywa kosztem finansowym albo kosztem czasu. Ten transit time wynoszÄ…cy 100 dni byÅ‚ wczeÅ›niej niespotykany – mówi Piotr KozÅ‚owski.
Mimo trudnej sytuacji rynkowej dziÅ› można jednak mówić o wzglÄ™dnej stabilizacji. Jeszcze kilka miesiÄ™cy temu nawet niewielki, 1- czy 2-proc. wzrost popytu na przewozy oceaniczne mógÅ‚by spowodować, że caÅ‚y system staÅ‚by siÄ™ niewydolny.
– Mamy na tyle duży spadek popytu, że nie ma jakichÅ› dużych pików. Obserwujemy kongestie w portach, które sÄ… spowodowane ogniskami COVID-19 w niektórych krajach, gdzie w efekcie sÄ… wprowadzane bardzo restrykcyjne przepisy, bÄ…dź też nadmiarowÄ… liczbÄ… kontenerów, które nie zostaÅ‚y wysÅ‚ane do Rosji. Natomiast pozostaÅ‚e czynniki wpÅ‚ywajÄ…ce na rynek sÄ… już mniej wiÄ™cej stabilne. Nie oznacza to jednak spadku frachtów, bo caÅ‚a logistyka pustych kontenerów, te wszystkie zahamowania dużo kosztujÄ… przewoźników i armatorów. Natomiast sytuacja jest już na tyle nam znana, że możemy mówić o pewnej przewidywalnoÅ›ci, choć jednak przy wciąż wysokich kosztach – mówi ekspert DB Schenker.
