Po co w ogóle oszczędzać?
autorem artykułu jest Paweł Sygnowski
Można by w odpowiedzi na to pozornie proste pytanie, napisać cale tomy, a i tak nie wyczerpałoby to tematu. Myślę, że każdy z nas instynktownie, ma taką własną odpowiedź. Czy jest on dobra, czy nie, to już zupełnie inna historia.
Proponuję spojrzeć na ten problem, z takiej oto strony.
Jestem o tym przekonany, że każdy z nas, kto zarabia – w dowolny sposób – pieniądze, zdaje sobie sprawę, o ile łatwiej jest zaoszczędzić jedną złotówkę, niż ją zarobić. Dlaczego?

Zastanów się przez chwilę. Aby zarobić dodatkową złotówkę, musisz wykonać jakąś pracę, czyli np. poradzić sobie z pracownikami, z szefem, wypełnić niezbędne druki, dokumenty; zapłacić stosowne podatki, poradzić sobie z ryzykiem, konkurencją, biurokracją, wrednym klientem, itp. Można by tak długo wymieniać.
Z kolei, aby zaoszczędzić dodatkową złotówkę wystarczy, że zrobisz tylko jedną rzecz. Jaką? Zrezygnujesz z jakiegoś (częstokroć zbędnego) wydatku. I to wszystko.
Zarobiona dodatkowo złotówka i zaoszczędzona dodatkowo złotówka, posiada taką samą wartość i w identyczny sposób wpływa na Twoją sytuację finansową. Jest tylko jedna wielka różnica. Złotówkę możesz zaoszczędzić błyskawicznie, w czasie kilku minut, a nawet sekund, ale aby zarobić dodatkową złotówkę, to już nie jest takie proste i łatwe.
Dlatego – po prostu – taniej, lepiej i szybciej, wychodzi oszczędzać.
Na podstawie:
—
– Tylko sprawdzone w praktyce sposoby oszczędzania
–
Artykuł pochodzi z serwisu
No related posts.

