Kontroluj wydawanie impulsywne

Kontroluj wydawanie impulsywne autorem artykułu jest Paweł Kata Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w ogromnej ilości wypadków podczas dokonywania różnorakich zakupów kierują Tobą emocje a nie zdrowy rozsądek? Nie ma się...

Kontroluj wydawanie impulsywne

autorem artykułu jest Paweł Kata


Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w ogromnej ilości wypadków podczas dokonywania różnorakich zakupów kierują Tobą emocje a nie zdrowy rozsądek? Nie ma się czemu dziwić — wzbudzenie w nas takiego stanu, w którym bylibyśmy o wiele bardziej skłonni do robienia zakupów jest przecież w interesie każdego producenta i sprzedawcy.



Wszędzie otaczają nas kolorowe reklamy, w których ludzie są piękni, bogaci, zadowoleni i korzystają z jakiegoś produktu. W każdym sklepie jesteśmy zasypywani promocjami i obniżkami, mającymi zachęcić nas do wydania ciężko zarobionych pieniędzy. Nawet muzyka grana w supermarketach ma nas jak najbardziej “urobić”, żeby kupowało się nam jak najlepiej.


1158743_gaia_with_plant_2
To wszystko wywołuje w nas emocje, wzbudza chęć kupna danego produktu, a gdy działamy pod wpływem emocji, w naszych głowach pojawiają się pytania takie jak:



* Skąd wziąć na to pieniądze?

* Gdzie najszybciej mogę to kupić?

* Czy moi znajomi będą mi zazdrościć? itp.



Nie pojawiają się natomiast istotne pytania:



* Czy ja tego w ogóle potrzebuję?

* Czy dany produkt znacząco wpłynie na jakość mojego życia?

* Co muszę poświęcić, żeby nabyć dany produkt?



Wiele razy nie zadałem właściwych pytań i wylądowałem z “bajerkiem”, którym znudziłem się już po kilku dniach.



Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że moim najgorszym wydatkiem był telefon, kupiony wówczas za blisko 2 tysiące złotych. Co mną kierowało? Myślałem po prostu, że fajnie mieć nowoczesną komórkę, aparat fotograficzny, notatnik, odtwarzacz mp3, odtwarzacz filmów, internet, konsolkę do grania, radio, dyktafon i jeszcze masę innych “pierdół” w jednym urządzeniu. Okazało się natomiast, że… praktycznie wcale nie korzystam z tej funkcjonalności! Telefon leży tylko na szafce i wykorzystuję go *jedynie* do dzwonienia i smsowania, a resztę funkcjonalności zapewniają mi inne przedmioty i urządzenia, które już wcześniej były w moim posiadaniu.



Uderzający jest fakt, że gdybym mocniej zastanowił się i nie działał impulsywnie, kupiłbym telefon za 300-400 złotych, a resztę pieniędzy spożytkował na coś konstruktywnego, np. dołożył do funduszu na nieprzewidziane okazje lub kupił za to jednostki funduszu inwestycyjnego.



Jak zatem radzić sobie z kupowaniem impulsywnym?



Brian Tracy, znany na całym świecie mówca motywacyjny, przedstawia bardzo prosty sposób na zapobieganie impulsywnym wydatkom: jeżeli “korci” Cię do wydania większej sumy pieniędzy na coś, co bardzo chcesz posiadać już teraz, odłóż ten zakup na 30 dni. W znakomitej większości wypadków, po upływie tego okresu nie będziesz już pragnął posiadania danej rzeczy, bo… zdasz sobie sprawę z tego, że świetnie sobie bez niej radzisz.



Bardzo prosta rada, a uchroniła mnie przed… zakupem kolejnego telefonu :-)



Postanów zatem już teraz, że od dziś przed każdym poważniejszym zakupem zadasz właściwe pytania i zastosujesz radę Briana. Jestem przekonany, że dzięki tej banalnej, ale rzadko stosowanej metodzie, oszczędzisz w dłuższym czasie sporo pieniędzy.





Paweł Kata,

Oszczedzanie pieniędzy oraz skuteczne zarabianie na LottoZakładach Bukmacherskich


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Share and Enjoy:
  • Print
  • Digg
  • StumbleUpon
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Google Bookmarks

No related posts.

RozwiD TAGI